Wypadek na bramie weselnej - „Zdezynfekuj ranę” Poturbowany Seba spojrzał w bramy nieba. Dodano: 3 lata temu , wyświetleń 7835 Tak mówi Pan: O tym czasie jutro miara mąki pszennej będzie za sykiel, a dwie miary jęczmienia za sykiel, w bramie Samaryjskiej. 2 I odpowiedział książe, na którego się ręce król wspierał, mężowi Bożemu i rzekł: By też Pan poczynił okna w niebie, izaliby to mogło być? Który mu rzekł: Oto ty ujrzysz oczyma twemi; ale tego To od Ciebie zależy, na jakie opcje się zdecydujesz i jakie jest Twoje wyobrażenie o wyniku. Ale oto kilka wskazówek, które mogą Ci pomóc. Brama weselna na Waszym weselu jest nie do pominięcia. BRAMA WESELNA. Budowanie bramy weselnej jest popularnym zwyczajem, szczególnie na wsi, ale z biegiem czasu staje się coraz bardziej powszechne. Jeśli na waszym weselu jedyną bramę zrobili lokalni przedstawiciele zawodowych pijaczy trunków wszelakich to bardzo nam z tego powodu przykro. Na pocieszenie możecie sobie obejrzeć wesołe wydarzenie z życia Kasi i Darka z Bojanowa. Brama weselna. Jak w temacie. Brat kolegi jutro się żeni i trzeba zorganizować mu bramę. Ekipa już jest, ale pomysłów brak. No może nie brak - coś tam mamy, ale może Zajmiemy się dla Państwa wykonaniem: balonowych bram weselnych, balonowych bram ślubnych, balonowych bram kościelnych, balonowych bram na inne okazje (urodziny, imieniny), a także bramami balonowymi na uroczystości firmowe. W przypadku dodatkowych pytań lub potrzeby doradztwa w zakresie dekoracji weselnej zapraszamy do kontaktu ANYG. Jest wiele terminów na to, co potocznie wszyscy nazywają bramą weselną. Szloga, zastawa czy szlaban to tylko niektóre z nich, organizowane najczęściej przez dalszą rodzinę, dzieci lub sąsiadów. Jest to przeszkoda, którą musi pokonać Pan Młody w drodze do Panny Młodej lub Państwo Młodzi w drodze z Kościoła na salę. Bramy weselne – tradycja jakiej nie znacieJak się przygotować na bramy weselne?Brama weselna przed domem Panny MłodejPomysłowa brama weselna – pomysły do wykorzystaniaWeselne bramy – o czym pamiętać? Bramy weselne – tradycja jakiej nie znacie Tradycja bramy polega na wykupieniu przez Pana Młodego narzeczonej za fanty, alkohol lub cukierki. Ta tradycja już coraz rzadziej jest praktykowana, jednak nadal ma wielu zwolenników w miejscach gdzie tradycja jest mocno zakorzeniona. W niektórych regionach Polski Młodzi na swojej drodze napotykają nawet po kilkanaście bram. Ta tradycja ma dość głębokie korzenie. Dawniej Parom Młodym, które były w drodze do Kościoła zagradzano drogę sznurami. Chodziło głównie o to aby Pan Młody wykupił sobie przyszłą małżonkę za butelkę wódki. Takie utrudnienia nazywano szlogami lub szlabanami w zależności od regionu, w którym odbywała się uroczystość. Obecnie najczęściej wygląda to tak że świadek lub Pan Młody musi wysiąść z auta, rozpocząć negocjacje a nawet wykonać określone zadania. Jeśli uda mu się ustalić warunki to wydaje tyle butelek trunków, ciast lub cukierków na ile się umówił. Często musi też wypić kieliszek wódki. Jak się przygotować na bramy weselne? Przede wszystkim spakujcie dobry humor i dystans do całej tej sytuacji Spakujcie wino, wódkę, cukierki lub ciasto do bagażnika auta Dobrze jeśli świadek przygotuje drobne, które będzie miał na wypadek zastawienia drogi i wykupu Pamiętaj, że zawsze warto się przygotować bo może na początku nikt tego nie będzie planował, a w przypływie euforii i dobrej zabawy ktoś stwierdzi że w zasadzie czemu nie? Brama weselna przed domem Panny Młodej Na drodze Pana Młodego w takim wypadku staje rodzina Panny Młodej często też jej sąsiedzi, wtedy Pan Młody musi wziąć udział w wymyślonej konkurencji. Negocjacje trwają tak długo aż każda ze stron będzie usatysfakcjonowana. Pomysłowa brama weselna – pomysły do wykorzystania Jest kilka opcji na zorganizowanie bram weselnych: najprostszą i najczęściej spotykaną opcją jest brama weselna w postaci wstążki lub ozdobnego sznura konieczne są życzenia dla Pary Młodej i wypicie z nimi wódki/ lub szampana jeśli Pan Młody jest z policji, to brama może jako barykada wozów policyjnych – może to wyglądać widowiskowo, prawie jak zatrzymanie! brama z motocyklistów jeśli któreś z Was należy do takiej grupy motocyklowej innym pomysłem jest zablokowanie drogi z transparentami „wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!” jeśli wesele jest na wsi można zastawić drogę wozem lub ciągnikiem ciekawą opcją może też być brama ustawiona ze snopów siana można zagrodzić drogę girlandą z papieru lub roślinami z lampionami kolejnym rozwiązaniem mogą być roboty drogowe, które będą przeszkodą dla Młodych, więc nie zapomnijcie o znakach! Weselne bramy – o czym pamiętać? Czasem bramę organizują osoby w ogóle nie związane z Parą Młodą, a robią to jedynie aby uzyskać darmowy alkohol od Pary Młodej, oczywiście jest to dla wielu osób z rodziny żenująca sytuacja, jednak wszystko musi być przeprowadzone z pełną kulturą, aby nie dodawać stresu Parze Młodej. Warto nagrać negocjacje przy bramie weselnej i dołączyć ten filmik do Waszego teledysku ślubnego. Pamiętajcie żeby nie przedłużać zabawy jeśli jest to w drodze do Kościoła, bo Para Młoda i tak ma dużo stresu tego dnia nie trzeba im fundować dodatkowo spóźnienia na własny ślub ;). Nie organizujcie zbyt ryzykownych konkurencji dla Pana Młodego, żeby nie skończyło się to zabrudzonym garniturem lub uszkodzonymi częściami ciała. Warto uprzedzić Młodych, że będzie brama – będą mieli możliwość wcześniejszego wyjazdu z domu i zapakują więcej wódki ;). Zapraszam też na wpisy: Polskie wesele – co musi na nim być? Polskie piosenki na pierwszy taniec Idealne menu na wesele A jak u Was wyglądały lub będą wyglądać bramy weselne? Continue Reading zapytał(a) o 12:14 to ma pomysł jak zrobić fajna brame weselną? w sensie ze sie staje na drodze i sie przebiera i sie cos robi? mamy rozne przebrania ;Pnagroda czeka ;P i ja czekam na ciekawe pomysły ;P bedzi enas oko5-6 osob i nie chodzi tylko o przerania , tylko co jeszcze mozemy robic? zeby bylo smiesznie ;P Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2010-07-23 12:16:03 To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź blocked odpowiedział(a) o 12:22: zbierz 3 osoby weźcie taczki w taczkach niech siedzi jakaś osoba przebrana za niemowlę a pozostałe 2 osoby to tato i mama mama ma być ubrana w podomkę(najlepiej niech to będzie chłopak będzie śmiesznie) i buty na obcasach i brzydko pomalowany np. powyjeżdżana szminka czerwonaa tato jakiś stary garniak a dziecko czapeczka na gumkę i misiek duży i kciuk w buzi Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 12:15 możecie się przebrać za stare baby, czyli chustki, długie spódnice, przesadny makijaż, mogą być też peruki blocked odpowiedział(a) o 12:16 ja raz widziałem jak postawili ponton na drodze i że łowią ryby xd blocked odpowiedział(a) o 12:17 musicie mieć chłopa w ciąży ;D Za pijaków się przebierzcie Ja ostatnio widziałam taką brame że.. xD Wystawiają samochód na środek drogi i udają że się zepsół i go naprawiają ;D Lub Przebierz cie się w kominiarki i wyskoczcie na droge jako mafia czy coś w tym stylu ;) Np masz taki blugi patyk (ktory dziala jak szlaban na koley.) Na jednej stronie zawies koszyk i tam maja klasc wodki. Maja ich naklasc tak duzo zeby szlaban sie otworzyl. PO srodku znak Oplata za panne mloda albo za pana modego (zalezy od kogo strony jestes)Mam nadzieje ze pomoglam. Jak nie wiesz o co chodzi to napisz na profilu :] blocked odpowiedział(a) o 12:23 i nagle przychodzi strażak i mówi aaaa jestem nagi w tatym roku była u takiej pani śmieszna brama...1. brama:ludzie byli poprzebierani za tzw. wieśniaków xd i rolników. mieli słomiane kapelusze, buty gumowce, takie kurtki0 jak to na wsi tzw. kufajki( one sa na guziki, jedna strona była włożona w spodnie a druga normalnie) i spodnie jakieś dziurawe... Na środku drogi postawili stolik, przykryli workami po nawozach, które służyły jako obrus xd. Na stole stała oczywiście wódka, i wazon z kwiatkami ( trawa, jakieś kwiatki polne)... Ci ludzie którzy robili bramę, mieli siekiery i widły... śmiesznie to rekwizyty do tego:- słomiane kapelusze- kurtka tzw. kufajka- buty gumowce, lub kalosze- widły i siekiera xd- wazon z kwiatkami polnymi- worki po nawozach- jako obrus, mogą bys także worki po pszenicy takie...- stolik2. brama:Do tego potrzebny jest dorosły. Postawić bizon (kombajn do zboża) na drodze, przybrać go balonami... przed tym postawić stolik: na stoliku: wódka lub sok i jakiś wazon z kwiatkami ;dpotrzebne rekwiztyty:- bizon( kombajn do zboża)- stolik'- dużo balonów ( brama:do tego takze dorośli potrzebni. Postawić kilka traktorów z przyczepami, wozami czym tylko mozna... przybrać je balonami , przed tym postawić stolik: na stoliku: wódka lub sok i jakiś wazon z kwiatkami ;dpotrzebne rekwizyty :- traktory i narzedzia rolnicze- stolik'- dużo balonów ( blocked odpowiedział(a) o 12:43 weźcie koty...Zawiążcie na nich czerwone kokardki takie duże i smycze...mogą też być inne zwierzęta. Możecie wziąć np. kurczaka. brama najlepiej zróbcie w takim miejscu żeby był dwa drzewa po każdej stronie albo 2 płoty. zawiążecie od jednej strony do drugiej jakąś wstążkę przybraną balonami i innymi wstązkami a na niej napiszecie np. Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życzą kumple z ...jeżeli jesteście kumplami albo życzą: Ania, kasia, Tomek, Wojtek, Łukasz, Wiola, Marcin...Bez przebrań wyjdziecie na głupków... a tak to będzie ola0098 odpowiedział(a) o 22:02 postaw ławkę na środku drogi przebierz się z kimś za stare babki z laskami i sobie siedź :D czy ja wiem może najprościej w świecie weźcie jakąś długą skakankę ubierzcie ja w serpentyny czy jakieś tam ozdóbki niech dwie osoby przy obydwu stronach drogi i kręcie a reszta niech skacze w jakiś śmiesznych perukach Dekoracje ślubne to spore wyzwanie dla młodej pary, ja sama szukam nowych inspiracji, wpadłam ostatnio na tego bloga [LINK] i stwierdzam że warto przeczytać blocked odpowiedział(a) o 12:15 sznurek i balontakich bram już się nie robi bo to wieśniackie Uważasz, że ktoś się myli? lub 17 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 16282 10 lipca 2011 15:48 | ID: 584173 w sierpniu sasiadka moja bierze ze mieszkamy na tej samej ulicy to obiecalam ze jej zrobie,, brame,,....teraz wiec mysle co tu zrobic...a jak jest u was???robilyscie lub robicie mlodym brame???chcialabym zeby to bylo cos smiesznego...moze pomozecie???? 1 majdosia Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 18-11-2010 16:16. Posty: 488 10 lipca 2011 16:40 | ID: 584233 Nie raz widziałam bramy i je robiłam. .. Przeważnie daje sie młodym bukiet kwiatów:)Może więc bukiet ze smoczków lizaków lub prawdziwych: 2 moniczka81 Poziom: Starszak Zarejestrowany: 06-06-2010 12:45. Posty: 9066 10 lipca 2011 17:07 | ID: 584248 U nas to się nazywa korona :) 3 Anetka6 Poziom: Gimnazjalistka Zarejestrowany: 21-03-2011 08:24. Posty: 618 10 lipca 2011 17:13 | ID: 584252 Ja jak brałam ślub mieliśmy dwie bramy. Pierwsza taka prosta przeciągnięty sznurek ozdobiony bibułom i na środku stolik z wudeczką i kwiatami , a i dostaliśmy taki duży fałszywy banknot 100 zł. A przy drugiej to chłopcy wyszli z drabiną na środek i kładem zastawili drogę i oczywiście dostaliśmy kwiaty i trzeba było w obydwu wypadkach słono "zapłacić" żeby przejechać dalej (chyba z 4 flaszki na bramę) Ale widziałam też różne śmieszne sytuacje gdzie młodzi musieli drzewo żeby się wykupić lub przeciać belek 10 lipca 2011 17:18 | ID: 584256 Dawno już bramy nie widziałam. U nas chyba zanika ta tradycja. Ale pamiętam kilka lat temu u mojego kuzyna była brama i to ogromna - była to udekorowana długa ... drabina. Dwóch "facetów" ją trzymało, a trzeci pertraktował. Po "dojściu do porozumienia" brama została otwarta i weselnicy mogli przejechać. 10 lipca 2011 21:12 | ID: 584326 U NAS JEST TAK PRZYGOTOWUJE SIE STOLICZEK LADNY BIAŁY OBRUSIK NA NIM KWIATKI W WAZONIE I SZAMPAN KIELICHY DO PICIA I JAK SIE MLODZI ZATRZYMUJA WYCHODZĄ I SA BARDZO ZADOWOLENI:) 6 monaaa71 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 28-01-2009 08:46. Posty: 28735 10 lipca 2011 21:23 | ID: 584336 dawno nie widziałam bramy. myślę,że powoli będą przemijały. podobają mi się te bukiety ze smoczków. albo wianek w kształcie kajdanek ;)))))))) 10 lipca 2011 22:02 | ID: 584394 moniczka81 (2011-07-10 17:07:36)U nas to się nazywa korona :) u meza mojego na poludniu korone robi sie przy domu mlodego i mlodej ..jeste ona ze swierku dookola ejscia, przyozdobona kwiatami itp. 10 lipca 2011 22:04 | ID: 584400 i dalej nie wiem co wymyslec.... 10 lipca 2011 22:22 | ID: 584421 moniczka81 (2011-07-10 17:07:36)U nas to się nazywa korona :) Im chyba bardziej chodzi o nasze "zastawy". Korona to jest tak samo u nas jak pisze marietta. 10 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 10 lipca 2011 22:31 | ID: 584436 Robiliśmy chyba ze 2 lata temu młodym sąsiadom bo po rozwodzie po raz drugi brali ślub... to był sznur z kolorowymi kwiatami... Ta tradycja mi się podoba.... 11 lipca 2011 19:43 | ID: 585065 oliwka (2011-07-10 22:31:04) Robiliśmy chyba ze 2 lata temu młodym sąsiadom bo po rozwodzie po raz drugi brali ślub... to był sznur z kolorowymi kwiatami... Ta tradycja mi się podoba.... myslalam o tym ale cos bardziej smieszniejszego bym chciala chyba....jest jeszcze troche czasu.,... pomysle 11 lipca 2011 19:46 | ID: 585069 Sznurek z zawieszonymi balonami przeciągnięty przez środek. U nas małe dzieci zrobiły nam bramę i dały nam w prezencie rysunki i kwietki polne. To było urocze. 13 mati Zarejestrowany: 26-03-2008 20:16. Posty: 1166 11 lipca 2011 20:55 | ID: 585128 Jeśli chcesz coś prostego to po prostu przystrój ładnie sznurek i powiedzcie młodym jakiś śmieszny wierszyk lub zaśpiewajcie im piosenkę. Proste, a na pewno się spodoba. Ewentualnie można też wymyślceć coś z zawodem w jakim dana para pracuje. 14 czerwona panienka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 31-01-2010 10:26. Posty: 21500 11 lipca 2011 21:05 | ID: 585140 U mnie coraz częściej wynoszą na środek ulicy stolik a na nim dwa kieliszki pełne wódki i chleb- Młodzi muszą wypić wódkę i spróbować chleb 12 lipca 2011 08:07 | ID: 585462 czerwona panienka (2011-07-11 21:05:17)U mnie coraz częściej wynoszą na środek ulicy stolik a na nim dwa kieliszki pełne wódki i chleb- Młodzi muszą wypić wódkę i spróbować chleb wlasnie nad takim czyms myslalam 16 czerwona panienka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 31-01-2010 10:26. Posty: 21500 12 lipca 2011 08:10 | ID: 585472 marietta (2011-07-12 08:07:50) czerwona panienka (2011-07-11 21:05:17)U mnie coraz częściej wynoszą na środek ulicy stolik a na nim dwa kieliszki pełne wódki i chleb- Młodzi muszą wypić wódkę i spróbować chleb wlasnie nad takim czyms myslalam U nas bardzo się to Młodym podoba więc spokojnie możesz tak zrobić :) 12 lipca 2011 08:11 | ID: 585476 czerwona panienka (2011-07-12 08:10:22) marietta (2011-07-12 08:07:50) czerwona panienka (2011-07-11 21:05:17)U mnie coraz częściej wynoszą na środek ulicy stolik a na nim dwa kieliszki pełne wódki i chleb- Młodzi muszą wypić wódkę i spróbować chleb wlasnie nad takim czyms myslalam U nas bardzo się to Młodym podoba więc spokojnie możesz tak zrobić :) TYLE ZE JA MYSLE TROSZKE UROZMAICIC... NARAZIE PLANUJE COS TAM..... Widok Wesele Temat dostępny też na forum: (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:23 co się daje na bramach? ogólnie to nie mam ochoty na takie coś, ale jak się ktoś uprze i nie będzie chciał nas puścić spod kościoła? wódki nie mam zamiaru dawać. Jakieś cukierki wystarczą? Podejrzewam, że grupa maniaków rowerowych - znajomych mojego męża może nam takie coś urządzić. A wtedy wódka tym bardziej odpada... Kiedyś na ślubie koleżanki menele się ustawili, 3 pod rząd. Każdy przywiązał zwykły sznurek do latarni, drzewa i stanął z drugiej strony i nie chciał przepuścić. Oni mieli tylko 2 butelki w samochodzie i dla znajomych którzy nie mieli jak się przed meneli wcisnąć zabrakło flaszki... Da się w ogóle uniknąć czegoś takiego? głównie chodzi mi o meneli...[/url][/url] 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:27 no raczej się nie da ominąć meneli ... jeszcze ci samochód uszkodzą, albo nawrzucają k...w, a co cukierki im dasz? trzeba być jednak przygotowanym na wódkę w samochodzie, jest tylko rozwiązanie połowiczne :))) przygotuj sobie wódkę w butelkach 0,25l, a nie 0,5, a co będziesz sponorowac obcych żuli?papilio1@ 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:27 moja Sis miała tylko cukierki ;) niby koło Okrąglaka meneli nie było - ale był jeden uparty typek, który koniecznie chciał flaszkę :P oczywiście jej nie dostał :P ale świadek musiał mu to "wyraźniej" powiedzieć ;) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:29 no niby tak, ale tak z drugiej strony, wydaje sie dziesiątki tysięcy na wesele, a się 2-3 butelek wódki żałuje?papilio1@ 0 1 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:32 jeśli ma się w rodzinie alkoholika - to nie kupuje się wódki dla zasady ;) zresztą zależy jakie ma się podejście do tego rodzaju "tradycji" :P (osobiście też nie mam zamiaru mieć alkoholu i rozdawać go menelom) 1 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:35 aaaaa, to wszystko jasne :)papilio1@ 0 0 konto usunięte (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:29 Ajeczko obawiam się, że nie da się tego uniknać. dla nich to poprostu wymarzona okazja, żeby dostać falszkę za darmo. Przygotuj cukierki i wręcz z uśmiechem menelkowi :) trochę się zdziwi, a jak zapyta o alkohol to dodaj że cukierki I klasa nadziewane koniakiem :)))) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:30 ja miałam małe buteleczki wódeczki i cukierki :) Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice. Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:37 Tego sie nie da uniknac :) Na kazdym slubie jakim byłam robili bramy, jak byłam młodsza sama robiłam starszym znajomym, wtedy dostałam cukierki, ale dorosli dostaja flaszki. Ja w samochodzi na pewno bede miała pare woreczkow z cukierkami i pare flaszek, zeby jak cos oczami nie swiecic, a zwyczaqj bram jest chyba od zawsze. Nie wiem co mozna dac innego zamiast flaszki, moze szampana za 5zł albo piwko :) Zawsze to tansze :) he he he 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:40 jeśli znajomi zrobia nam bramy, z pewnościa dostaną wódkę, tylko dla meneli mam zaplanowane ćwiartki :)papilio1@ 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:40 U nas robia bramy pod domem panny mlodej wiec meneli nie bedzie sladu. Tylko sasiedzi czy znajomi. Doroslym wodeczka a dla dzieciakow cukierki.[url= 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:53 Hmm... tak się zastanawiam. Bo ja będę miała ślub w Mariackim, a wesele na długiej, więc z kościoła będziemy szli na piechotę, bo to niedaleko. W tej sytuacji chyba bram nie będzie (mam nadzieję)??? 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:56 Mieszkam blisko starowki wiec wszystkigo mozesz sie spodziewac:) Oczywiscie zartowalam. Chyba mozesz byc spokojna:P[url= 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:12 No mam nadzieję, że jeśli już jakiś menel się pojawi, to zrozumie, że nic nie dostanie, bo bez samochodu, to nawet nie będę miała gdzie wódki schować :) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:14 hehe, ale byś wyglądała, w sukniślubnej z flaszkami pod pachą :Dpapilio1@ 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:55 tokio: ja nie robię wesela za parę tysięcy, tylko obiad dla kilkunastu osób, poza tym znając moją rodzinę skończy się na max 2 butelkach wina i 3 kieliszkach wódki (dla babci ;)). Teściowie nie piją, świadkowie będą kierowcami. Ja nie piję, mąż - kierowca. Więc nie uśmiecha mi się sponsorowanie meneli, najwyżej będę niegrzeczna ;) Z resztą z drugiej strony, Świętojańskiej nie zablokują, bo ludzie ich zjedzą :)[/url][/url] 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:58 ajeczko, ja wiem :))))) i nie był to zarzut do ciebie, tylko taka luźna uwaga ... nie gniewaj się :DDpapilio1@ 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:20 tokio: nie gniewam się :) A tak ogólnie to niestety ja tak mam, że pierdoły zatruwają mi życie. Zamiast się cieszyć ze ślubu ja się wnerwiam, że na obiad wciskają mi ciocię Jadzię, kórej nie znoszę. I teraz jestem na etapie przekonywania męża, żeby odwołać kościelny, że wystarczy nam cywilny, który już "odbębniliśmy". Znając go pewnie sie nie da przekonać ;) Dobra, mykam na ostatnie nauki, a z mojego zadupia trzeba trochę czasu żeby dojechać do Gdyni. Pozdrawiam Was![/url][/url] 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:58 dziewczyny wiecej luzu... naprawde w takim dniu macie zamiar przejmowac sie takimi drobiazgami? a swoja droga bramy to tradycja - bez wzgledu na to kto je robi - "przynosza" szczescie ;) a jak sie nie ma nic na brame daje sie piniazki;) ale widzac wasze podejscie to byscie predzej kijem takiego pogonily ech...naprawde niewarto psuc sobie humoru...a poza tym w tym dniu na wszystko patrzy sie z usmiechem 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:18 u nas menele dostali wódkę, było 6 w samochodzie i nie było problemu-szkoda mi było zawracać sobie głowę takimi pierdołami ;) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:20 dokladnie 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:27 ajeczka napisał(a): > ja nie robię wesela za parę tysięcy, tylko obiad dla > kilkunastu osób, poza tym znając moją rodzinę skończy się na > max 2 butelkach wina i 3 kieliszkach wódki (dla babci ;)). > Teściowie nie piją, świadkowie będą kierowcami. Ja nie piję, > mąż - kierowca. > > Więc nie uśmiecha mi się sponsorowanie meneli, najwyżej będę > niegrzeczna ;) u mnie pewnie będzie 1 butelka wina ;) my - nie pijemy, mąż świadkowej - kierowca, świadek - kierowca, teść - kierowca :P czyli faceci "odpadają" ;) moja Mama może wypije kieliszek wina :) świadkowa - tak samo :) Babcia - wódeczkę :) Teściowa - nie wiem :P i nie wiem co z żoną świadka - ponieważ nie przejawia ochoty zawarcia znajomości, chociaż będziemy rodziną ;) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:31 Popieram pomysł z ćwiartkami - ja bym je jeszcze przewiązała wstążką. 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 16:18 Cukierki wystarczą:) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 16:22 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 17:53 no niestety trzeba być przygotowanym- bo lepiej dać takim tą flache niż jakiś incydent niemiły miałby nas spotkać i popsuć humorcórcia nr1 córcia nr2 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 18:23 Choćbym bym na wesele wydała milion, to meneli sponsorawać nie będę. My chcemy zrobić meneli w konia. Weżmiemy puste butelki po wódce z polterabentu i wlejemy tam wodę. Zakręcimy. Akcyzy wódka weselna nakleimy i damy. - to pomysł mojego męża. [b]Lista 2009 - 1 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 18:25 świetny pomysł !!! rewelacjacórcia nr1 córcia nr2 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 18:51 już widzę ich miny- haha:) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 18:53 Buninka, fajny pomysl!!! Cukierki dla dzieci ok, ale sponsorowaniu meneli ja rowniez mowie: NIE! 1 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 19:42 A jak dajecie dzieciakom te cukierki - macie w jakimś koszyczku i wszyscy się częstują czy może pakujecie np w celofan? A może lepiej czekolady? 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 20:18 haha! bunika super pomysł :) tylko skąd ja puste flaszki wezmę, ja nic nie drinkuję, a mąż winko siorbie ;)[/url][/url] 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:12 :D :D :D :D dobre z tą wodą :D :D :D nie moge z tego :) my tez se zastanawiamy co dac zamiast :) chcialiśmy być bardziej kreatywni, ale pomysłu jeszcze nie mamy... 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 21:50 Daj po 100 Euro!!! 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:11 ja rozumiem zeby meneli nie sponsorowac, ale jak dla mnie dawac wode w butelce od wodki to przesada!!! jak nie chcesz dawac wodki to nic nie daj!!! w koncu to tez ludzie! cieawa jestem jak ty bys sie czula jakby ktos ciebie tak potraktowal! 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:13 to moze dzieciom g.... w papierkach dacie, zeby ich nie sponsorowac?!!! 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:21 masz trochę racji... W końcu człowiek to człowiek... ale tekst z g... w papierkach rozbawił mnie niemalże do łez, moja kuzynka jeszcze sie zwija :) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:13 jakbym była menelem i ktos dałby mi wodę w butelce po wódce, to poczułabym sie okropnie potraktowana :-) -serio !!! Nasza Kochana Lenka 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:23 u mnie były dwie bramy - pierwsza zrobiona przez chór, który śpiewał u mnie w kościele a druga przez kolegów męża... o dziwo, brak meneli oraz dzieciaków z sąsiedztwa... 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:24 bemaz napisał(a): > jakbym była menelem i ktos dałby mi wodę w butelce po wódce, to > poczułabym sie okropnie potraktowana :-) -serio !!! szczerze? dla mnie menele to nie ludzie :P a jeśli źle się poczują? cóż - takie życie... 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:28 AgusiaGda napisał(a): > bemaz napisał(a): > > > jakbym była menelem i ktos dałby mi wodę w butelce po wódce, > to > > poczułabym sie okropnie potraktowana :-) -serio !!! > > > szczerze? dla mnie menele to nie ludzie :P a jeśli źle się > poczują? cóż - takie życie... > > menele to nie ludzie- naprawdę to ludzie, czy bys chciała czy nie!, ale to już Twój osąd, Ja miałam bardzo miłe bramy, na ulicy dzieci podeszli z kwiatkami, miałam dla nich cukierki, przy kosciele młodzież i dostali czekolady!!! Ale wódkę też miałam przygotowaną!!! Nasza Kochana Lenka 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 23:06 bardzo dobry pomysł z tym ćwiartkami, po co od razu 0,5 dawac? ja kupię cukierki i moze ze trzy ćwiartki 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 23:29 bemaz napisał(a): > AgusiaGda napisał(a): > > > bemaz napisał(a): > > > > > jakbym była menelem i ktos dałby mi wodę w butelce po > wódce, > > to > > > poczułabym sie okropnie potraktowana :-) -serio !!! > > > > > > szczerze? dla mnie menele to nie ludzie :P a jeśli źle się > > poczują? cóż - takie życie... > > > > > > menele to nie ludzie- naprawdę to ludzie, czy bys chciała czy > nie!, ale to już Twój osąd, > > Ja miałam bardzo miłe bramy, na ulicy dzieci podeszli z > kwiatkami, miałam dla nich cukierki, przy kosciele młodzież i > dostali czekolady!!! Ale wódkę też miałam przygotowaną!!! > > Co innego jak ktos zrobi bramke i jakos to bedzie wygladalo, wtedy czemu nie dac nawet tej wodki, ale jak mi jakis obsikany MENEL zawiaze kawalek sznurka wokol latarni i jeszcze od najgorszych wyzwie jak mu sie za malo da, to sorry, ale nie ma sie co litowac. 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 23:53 u nas stało 4 meneli, dla spokoju dalismy im 2 flaszki, ale domagali sie na głowe dla kazdego. Hmm no i mój maz wkroczył do akcji i zwiali:) 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 08:25 lullaby: no właśnie, co innego jak sie ktoś postara, zrobi bramę, przystroi ją czymkolwiek, a nie sznurek do latarni i: mi się należy! Sama jako dziecko robiłam bramy, ale to było wydarzenie! wyciągało się bibułkę, kradło się sąsiadkom kwiaty z ogródka, a w nagrodę uśmiech pięknej panny młodej! i nawet cukierek nie był potrzebny :) Nie popieram dawania wódki menelom. Tak samo jak na parkingu próbują wyciągnąć kasę, to mówimy, że damy jak wrócimy i samochód będzie dopilnowany :)[/url][/url] 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 17:14 Patrycyja - mądralo, od razu widać że nigdy ci taki "człowiek" nic złego nie zrobił, że tak bronisz tych "ludzi". W mojej rodzinie ktoś przez takiego "człowieka" zginął, więc życzę im jak najgorzej. I bardzo niepoważne jest z twojej strony porównywać dzieci do takiego tałatajstwa. [b]Lista 2009 - 1 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 18:25 wg mnie wódkę trzeba w samochodzie mieć, bo ktoś znajomy może zrobić bramę i się rozczaruje jak nie dostanie wódki - to że samemu nie pijemy albo nasz świadek nie pije, to jedno ale tradycja tych bram jest chyba oczywista - ludzie stawiają je głównie po to by dostać wódkę:P Jak nie chcecie wódki - dajcie szampana. jak się trafi menel - dajcie mniejszą lub tańszą wódkę. Nie bawcie się w umoralnianie społeczeństwa - bo to i tak nic nie da. Świata nie zmienicie, menele nadal będą na świecie,a przynajmniej jak dacie wódkę to unikniecie jakiś niemiłych incydentów. Wg mnie w dniu ślubu trzeba zrobić wszystko po "mnajmniejszej linii oporu" czyli tak, by najprostrzym sposobem osiągnać najlepszy efekt. Wiele z nas chce by slub był wyjątkowy i wymyśla przeróżne oryginalne rzeczy ale nie udziwniajcie czegoś co nie ma sensu. PO co dawać coś innego niż cukierki i wódkę, skoro taka jest tradycja, tego wszystcy sie po Was spodziewają i z tego będą zadowoleni? 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 18:30 nie porownywalam dzieci tylko chodzilo mi o sponsorowanie.... fakt nikt mi nic zlego nie zrobil... akurat u nas menelki sa malo szkodliwi.... i nie to ze ich bronie ale im wspolczuje, bo nie wiem czy wiesz, ale akloholizm to choroba... i jak mowilam wczesniej to tez ludzie... mowisz ze od ciebie ktos przez nich zginal... a czy ktos musi byc menelem zeby zabic??? wydaje mi sie ze jest wiecej przypadkow zabojstw dokonanych przez "nie meneli"... menele sa gorsi tylko przez to ze sa chorzy i nie ma im kto pomoc... 0 1 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 18:31 Patrycyja napisał(a): > nie porownywalam dzieci tylko chodzilo mi o sponsorowanie.... > fakt nikt mi nic zlego nie zrobil... akurat u nas menelki sa > malo szkodliwi.... i nie to ze ich bronie ale im wspolczuje, bo > nie wiem czy wiesz, ale akloholizm to choroba... i jak mowilam > wczesniej to tez ludzie... mowisz ze od ciebie ktos przez nich > zginal... a czy ktos musi byc menelem zeby zabic??? wydaje mi > sie ze jest wiecej przypadkow zabojstw dokonanych przez "nie > meneli"... > menele sa gorsi tylko przez to ze sa chorzy i nie ma im kto > pomoc... > to bylo do buninki 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 19:03 Dziewczyny- nie popadajmy w paranoje ! Przecież każdy człowiek jest odrębną, RÓWNĄ istotą, nie możemy uogólniać. Czy to, że jeden pijaczek kogoś skrzywdził oznacza to, że wszyscy są tacy sami? Pójdźmy w inną stronę- czy jeśli jedna panna młoda coś komuś zrobiła to ta osoba do końca życia będzie nienawidziła wszytkie dziewczyny w białych sukniach? Albo jedna Ania, Zosia czy Ździsia popełniła zbrodnie więc WSZYSTKIE dziewczyny o tym imieniu są takie same? Sorry, jeśli takie jest wasze rozumowanie... A to porównanie wody zamiast wódki do gówna w papierku bardzo mi się podobało. Taka prawda, jak już oszczędzać, to na wszystkim. Bez urazy, ale takie oto moje zdanie. Pozdrawiam :-) 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 19:47 Buninka, mysle ze wasze skompstwo nie zna granic, tak jak mowia inne osoby mozna miec kilka cwiartek, a tak swoja droga to wiem, ze wodka Starogardzka jest tania, 16-20 zlotych za pol litra, wiem bo kiedys kupowalam ze jest jakas dobra, wrecz jest nie dobra,ale zawsze litra 16 pln, jak kupi sie 5 to jest 80 zlotych i nie jest powiedziane ze sie je rozda,ale wlewac wode do butelek?i robic sztuczne banderole???Boze....To jest tradycja, a nawet dla swojego bezpieczenstwa lepiej dac, niz zeby pierwszy jak mowicie menel, szybko otowrzyl, lyknal i poczul scieme i np rozbija wam o szyby te butelki zanim zdazycie odjechac?Ha?...troche rozumu, chcesz zaoszczedzic 80 pln a mozesz stracic tysiac lub kilka tys zlotych......i taki incydent nie wplynie wogole milo na reszte dnia. 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 20:38 ja myslę, że bunince nie chodziło o pieniądze, tylko o zasadę. Żeby nie dawać ludziom, którzy wolą pić zamiast wziąć sie do pracy. Bo to tak jakby sie przyłozyło rekę do ich pijaństwa. Ale masz rację - lepiej dac i sie nie przejmować niż potem miec jakies niemiłe wspomnienia. A jeśli nawet menel nie dostanie wódki od Was - to i tak nie przestanie pić ani nie stanie się lepszym człowiekiem ani nic takiego. 1 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 21:17 Ilaria - tak masz świętą rację, nasze skąpstwo nie zna granic. Tak oczywiście, to są biedni chorzy ludzie, nie ich żony nie ich dzieci, tylko oni! I nie powiedziałam, że ktoś został zabity ale zginął, a to jest kolosalna różnica. Pozdrawiam - najbardziej skąpa forumka na świecie. [b]Lista 2009 - 1 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 21:41 A tak na poważnie, to wiele panien z tego forum nie ma ani "jaj" ani poczucia humoru. Ja sobie żartuje a tu zaraz jakieś mowy umoralniające. Dajcie sobie trochę na luz. Człowiek zażartuje i kłótnia gotowa. Oj oj nieładnie... [b]Lista 2009 - 1 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 21:47 wszystko zalezy od rodzaju zartu... 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 21:56 ciekawe , w którym momencie były te 'żarty' , coś mi się nie wydaje ;-D 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 21:59 W tym momencie o wodzie! Bardzo przepraszam że uraziłam królewny obrończynie tych wspaniałych ludzi. A tak na prawdę to o co wam chodzi? To jest normalne szukanie zaczepki, albo chęć... utopienia kogoś w łyżce wody. Pozdrawiam. [b]Lista 2009 - 1 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 22:04 a ja i tak postawie na swoim i nie kupie wódki! o! i za przeproszeniem w d***e mam wódczane tradycje :)[/url][/url] 1 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 22:23 i po co ta cała zadym, ktos ma ochotę dac inny nie, nie ma takich samych poglądów i nigdy nie bedzie.... Nasza Kochana Lenka 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 22:33 bemaz: normalka, toż to forum :)[/url][/url] 0 0 do góry Któż z Was nie słyszał o zwrocie bić brawo, czyli inaczej ‘klaskać w dłonie na znak aplauzu’! Bije się brawo aktorom po udanym spektaklu, piosenkarzom, jeśli ładnie coś zaśpiewają, dobremu mówcy po wygłoszeniu interesującego przemówienia itp. Owo hasło i jego definicja znajduje się w każdym słowniku języka polskiego, mówi się tak i pisze od dawna. A jednak coś Wam zdradzę: z punktu widzenia słowotwórczego i gramatycznego powiedzeniu bić brawo można by wiele zarzucić. Np. to, że jest źle zbudowane i… nielogiczne. Oczywiście nieporozumieniem by dziś było eliminować je z polszczyzny; przyjęło się i chętnie się po nie sięga. Posłuchajcie tej pogawędki… Samo słowo brawo pochodzi z języka włoskiego, w którym bravo (pisane przez v) znaczy ‘znakomity, odważny, doświadczony, zuch’. Jest to dla Włochów normalny przymiotnik rodzaju męskiego. Kiedy rzymska albo mediolańska publiczność zachwyca się występem jakiegoś aktora bądź śpiewaka operowanego, krzyczy bravo!, ale w odniesieniu do kobiety będzie to już słowo… brava! Z kolei do aktorów zwraca się w zachwycie słowem bravi, a do aktorek – słowem brave (bravi, brave to formy pluralne). Myśmy zapożyczyli od Włochów jedynie męską postać owego przymiotnika, bravo, i zamieniwszy w nim obcą polskiego alfabetowi literkę v na w, utworzyliśmy uniwersalny wykrzyknik brawo! wyrażający aprobatę i gorące uczucia dla wszystkich o znaczeniu ‘doskonale, świetnie, wspaniale, pięknie’. Jak to często bywa, z nieodmiennej formy brawo powstał wkrótce odmienny wyraz rodzaju nijakiego brawo (zadecydowało wygłosowe -o) znaczący ‘oklaski jako wyraz aprobaty i ciepłych uczuć dla kogoś’, któremu prawie natychmiast „dorobiono” formę pluralną brawa (na zasadzie analogii drewno – drewna, okno – okna, pióro – pióra itp.). Dziś mówi się częściej właśnie brawa, a nie: brawo, np. Dostać za coś gorące, brawa; Nagrodzić kogoś rzęsistymi brawami; Brawom na stojąco nie było końca itp. – Dlaczego zatem – spytacie – omawiany zwrot bić brawo jest właściwie niepoprawny? Jak twierdzi Witold Paweł Cienkowski („Kalejdoskop językowy”, Warszawa 1967), zwrot bić brawo stanowi zlepek dwóch sformułowań: wołać brawo i dawniejszego bić oklaski (czyli chodzi o ich skrzyżowanie, kontaminację). Czyż Włosi pierwsi nie wołali, nie krzyczeli bravo i nie bili oklasków, czyli ‘nie klaskali w dłonie’? Jasne, że tak! Oni wołali bravo (brava, bravi, brave) i uderzali dłonią o dłoń… Muszę dodać, że w starannej polszczyźnie niektórzy autorzy przestrzegali owego rozróżnienia zwrotów wołać brawo i bić oklaski. Na przykład Stanisław Staszic pisał w „Dzienniku z podróży”: Bili Włosi aktorom oklaski, aż im ręce popuchły”, a w „Folwarku zwierzęcym” George’a Orwella natrafimy na fragment: Po sali rozszedł się pomruk. Niektórzy zaczęli bić oklaski racicami. Całkiem jak znienawidzeni (wypędzeni) ludzie. Teraz to był (prawie) ich folwark. I znowu dowiedzieliście się czegoś ciekawego z „Angorki”, czym możecie zaskoczyć panią od polskiego albo mamę, tatę, babcię, dziadka, koleżankę, kolegę: że zwrot bić brawo (choć został zaaprobowany przez językoznawców) jest właściwie niepoprawny, nielogiczny i oparty na nieporozumieniu. Powinno się bowiem mówić i pisać wołać, krzyczeć brawo i bić oklaski… Pan Literka

co sie mówi na bramie weselnej