Nad morze raczej nie powinno się jechać wtedy, kiedy cierpimy na nadczynność tarczycy lub choroby kardiologiczne. Pobyt w nizinach lepiej powinny sobie podarować osoby cierpiące na alergie – wyjazd w tego typu rejony może wywołać niepożądane skutki szczególnie wtedy, gdy jego termin pokryje się z okresem najintensywniejszego pylenia.
TANIE PENSJONATY NAD MORZEM - Wszystko na temat. Porady i Wskazówki o Podróżach i Atrakcjach w ABC.Podroze.Gazeta.pl
Dzięki temu zaplanowanie wyjazdu z psem w Polsce – nad jezioro, nad morze czy w góry – a nawet zabranie psa za granicę nie przysparza opiekunom większych problemów. Planując taki wyjazd i chcąc, by był przyjemny także dla zwierzaka, powinniśmy wziąć pod uwagę upodobania, stan zdrowia i charakter naszego czworonoga.
Jak najbardziej nie. Obiekty hotelarskie są coraz bardziej otwarte na rodziny z dzieckiem – coś, co kiedyś wydawało się szaleństwem, dzisiaj jest normą. Co zabrać na pierwsze wakacje nad morzem z maluchem, by wyjazd był prawdziwą przyjemnością? O czym należy pamiętać? Wakacje nad morzem z niemowlakiem – dobra lista to podstawa
Atrakcyjne ceny: Wiele hoteli nad morzem w listopadzie oferuje promocje i znacznie niższe ceny w porównaniu z sezonem letnim. To doskonała okazja, by wybrać się na wczasy w luksusowym obiekcie za ułamek standardowej ceny. Piękno przyrody: Listopad to czas, kiedy morze prezentuje się w zupełnie innej, surowej scenerii. Długie spacery
Modny manicure z drobinkami i morskim motywem to doskonały i świeży pomysł na letni manicure. Wybierz brokat, złoto, folię, cyrkonie jako dekorację do modnego marynistycznego manicure. 5. Geometryczny paznokcie nad morze. Geometryczny wzór od dawna jest ulubionym motywem letnich stylizacji paznokci.
x6BZ. dniKatowice, Warszawa, Wrocław (+10)Gdańsk, Poznań, Łódź, Bydgoszcz, Kraków, Gliwice, Opole, Leszno, Torzym, Toruńtrzy posiłkiRainbow
Moze troche wczesnie pisze tego posta ale tak własnie się zaczełam zastanawiać w końcu za 3 miesiące już są wakacje. A Wy juz doświadczone jesteście w takich wyjazdach i “macie to za sobą” My w tym roku planujemy jechać nad morze. Zresztą w zeszłym roku tez byliśmy z Natalką ale wtedy była mała miała 10/11 miesięcy a teraz bedzie miała 23. Najwieksze moje obawy budzi spanie w dzień. Czy sie uda nam ją uśpić? Tyle wrażeń – wiadomo No i w ogóle napiszcie na co mam zwracać uwagę? Jak wygladały wasze wyjazdy z dziećmi w tym wieku? Czy chodziły spac normalnie o zwykłej porze czy nie. Jak z jedzeniem? Chodziliście do smażalni czy gdzieś na obiady? Co mam zabrac – moze jest coś szczególnego co warto mieć z 2-latkiem ze sobą? A moze macie jakieś miejsce fajne polecenia na urlop. My planujemy jechac koło Karwii na wakacje. W zeszłym roku byliśmy w Jastarni. Mam tam sparwdzone miejsca, szlaki, wiem co mam robić w pogode i niepogode i co warto zobaczyć. Napiszcie dziewczyny. Edysia & Natalka 19 m-cy
Spis treściWAKACJE 2 TYGODNIE W CIEPŁYM MIEJSCU 🙂DZIECKO (0-5 LAT)UBRANIABUTY:ARTYKUŁY HIGIENICZNE:OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA:PLAŻOWANIE:OCHRONA KLESZCZE- KOMARY:APTECZKA:POSIŁKIZABAWKI 🙂DUŻE GABARYTY:Podobne wpisy Kiedyś, dawno temu, w jakimś poście o pakowaniu wspomniałam, że w razie czego dysponuję naszą listą w Excelu, którą mogę udostępnić. Kompletnie o tym zapomniałam aż tu pytanie o listę jakiś czas temu do mnie wróciło. Niestety nie mogłam jej znaleźć – jakiś czas temu mój komputer odmówił posłuszeństwa, a danych niestety nie udało się odzyskać. Pomyślałam jednak, że warto taką listę stworzyć 🙂 Nie tylko w moim komputerze i w moim Excelu, ale tak by każda z Was miała do niej dostęp. Lista, która przyda Wam się przy dłuższym wyjeździe i przy krótszym, bo wystarczy podzielić lub pomnożyć ilość rzeczy. Przewodnik krok po kroku, co spakować dla dziecka 0-5 lat lub przypominajka, by sprawdzić czy o niczym nie zapomniałyście 🙂 Jeśli ja o czymś zapomniałam, też koniecznie dopiszcie to w komentarzach! 🙂 Dziś o dziecku, bo zakładam, że siebie potrafimy spakować… chociaż u mnie zawsze największy dylemat, jakie ubrania spakować dotyczy właśnie mnie – z chłopakami jest zdecydowanie łatwiej / niezależnie od wieku 🙂 Nasza lista, sprawdzona w wieeeeelu podróżach. Pamiętajcie, że numer 1 w podróżach poza Polskę to PASZPORT dla dziecka – dzięki Kasia za zwrócenie uwagi 🙂 Uznałam to za oczywiste, ale dla zapominalskich – przypominam!:) WAKACJE 2 TYGODNIE W CIEPŁYM MIEJSCU 🙂 DZIECKO (0-5 LAT) UBRANIA 1) koszulki (dla młodszego koszulki lub body) z krótkim rękawem – 5-6 sztuk 2) krótkie spodenki / spódniczki / sukienki – 4-5 sztuk 3) bluzki z długim rękawem / body z długim rękawem – 4-5 sztuk 4) długie spodnie – 2-4 sztuki w zależności od tego czy pogoda w danym miejscu jest pewna na 100% czy kapryśna – w Tajlandii w listopadzie spokojnie wystarczy Wam jedna sztuka, w Polsce, jadąc nad morze lepiej wziąć nawet 4 5) ciepła bluza – 1-3 sztuki – znów w zależności od miejsca 6) coś do spania – najlepiej w 2 wersjach: cienkiej oraz cieplejszej- może się okazać, że bez klimy w pokoju nie wytrzymacie nocy, a z klimą będzie na tyle chłodno, że piżamka z krótkim rękawkiem nie wystarczy – u nas gdy Maks był młodszy świetnie sprawdzały się pajacyki – znów cieńszy i cieplejszy 7) cienka kurtka – na wszelki wypadek 🙂 8) cienka czapka – jeśli jedziemy w miejsce, gdzie temperatura może spaść z 25 stopni do 13 🙂 9) cienka chustka na szyję – w razie niepewnej pogody 10) majtki- minimum 5-7 par 11) skarpetki – minimum 5-7 par + 2-3 pary cieplejszych, antypoślizgowych skarpetek, jeśli wiemy, że dziecko w hotelu/ pensjonacie będzie chodzić tylko w skarpetkach 12) kąpielówki dla starszaka (najlepiej 2 pary, by nie siedział po kąpieli w mokrych) lub pieluszki na basen dla maluszka 13) szlafroczek – jeśli dziecko używa go w domu, na wyjeździe może się przydać – na plaży, na basenie, po kąpieli – jeśli jednak nie macie już miejsca, darujcie sobie – ręcznik wystarczy 🙂 BUTY: 1) klapki, w których maluch może wejść pod prysznic i iść na plażę 2) sandałki – jeśli planujemy dużo chodzić z dzieckiem, lepiej zabrać również wygodne sandały do spacerów 3) wygodne trampki – minimum 2 pary, chociażby na wypadek gdy dziecko wejdzie w trampkach do wody… jak nasze ostatnio 🙂 4) kalosze – jeśli jedziemy w miejsce z dużym ryzykiem opadów (nie tylko Polska) ARTYKUŁY HIGIENICZNE: Tutaj im starsze dziecko, tym lepiej, bo potrzebuje coraz mniej albo w ogóle 🙂 1) pieluchy – jeśli nosi, przynajmniej na 3-4 pierwsze dni 2) sudokrem lub inny krem na odparzenia – w podróży przydatne nawet przy starszym dziecku 3) mokre chusteczki – większa paczka do bagażu głównego, mniejsza paczka do podręcznego, chyba, że jedziecie z niemowlakiem i wiecie, że podróż będzie długa, a zużycie chusteczek spore (kupy, siki, posiłki, itd.) – wtedy najlepiej dwie duże paczki – jedna tu, jedna tu 🙂 4) żel i szampon dla dziecka – najlepiej 2 w jednym 5) szczoteczka i pasta do zębów 6) smoczki – to chyba nie jest artykuł higieniczny, ale nie miałam pomysłu, gdzie go umieścić 🙂 Weźcie najlepiej 2-3 smoczki, jeśli Wasz maluch ich używa. Wszyscy wiemy, że lubią się gubić 🙂 7) gryzaki – jeśli maluch akurat ząbkuje / może zacząć ząbkować 8) woreczki na pieluchy – czasem, gdy Maks był bobasem, wrzucałam do walizki też torebki na brudne pieluchy – zajmują mało miejsca, a skutecznie zabijają nieprzyjemne zapachy, które mogą się pojawić w hotelowej łazience 😉 OCHRONA PRZECIWSŁONECZNA: 1) czapka / kapelusik / chustka na głowę – w zależności od tego, co lubi maluch – dla młodszego warto mieć również chustkę, nawet jeśli chodzi w pięknym, stylowym kapelusiku 🙂 gdy będziesz wchodzić z nim do morza, przy chustce mniejsze ryzyko, że zaraz wyląduje w wodzie albo porwie ją wiatr 2) okulary przeciwsłoneczne 3) dobry krem ochronny na słońce – dostosowany do wieku i typu skóry dziecka – nasz Maks najbardziej kocha te w sprayu 🙂 PLAŻOWANIE: Nie jesteśmy zwolennikami brania masy gadżetów plażowych, ale jest kilka, które warto mieć 🙂 1) koło dmuchane – zawsze można dokupić na miejscu 2) duży ręcznik – zwykle nie bierzemy ręczników, bo zakładamy, że w hotelu/ pensjonacie będą, ale ten na plażę dobrze mieć, zwłaszcza, jeśli ruszamy na objazdówkę i możemy plażować w różnych miejscach 3) wiaderko, grabki, łopatki – również bez problemu dokupicie na miejscu 4) przy młodszym dziecku dobrym rozwiązaniem może być również chroniący przed słońcem namiot – my takiego używaliśmy dla Maksa do spania, gdy podróżowaliśmy po Azji – pisałam o nim TU –myślę, że mając na stanie malucha wypróbujemy go również plażowo 🙂 OCHRONA KLESZCZE- KOMARY: 1) dostosowany do wieku płyn / spray odstraszający komary (Azja!) i kleszcze (Polska!) – do Azji często to mocniejsze środki jak choćby Mugga 2) w przypadku wyprawy do krajów egzotycznych warto również wziąć moskitierę na łóżeczko 3) środek po ukąszeniu – u nas zwykle Fenistil lub Entil 4) maszynka do wyjmowania kleszczy – jeszcze nie testowałam, ale mam taki sprzęt (Dzięki Mamo!;)) – mam nadzieję, że testować nie będę musiała 😉 APTECZKA: 1) lek przeciwgorączkowy / lek przeciwbólowy wraz z wygodnym aplikatorem – najlepiej spakujcie go do podręcznego – nigdy nie wiadomo, co się wydarzy 2) leki na biegunkę / wymioty – więcej i bardziej szczegółowo o apteczce pisałam TU 3) plastry – najlepiej z obrazkami 🙂 wiadomo, że takie leczą rany szybciej! 4) plastry chirurgiczne – dobre przy małych rozcięciach – również najlepiej mieć w podręcznym, czasem pierwsza rana pojawia się już na lotnisku, jeśli podróżujecie z małym kaskaderem 5) coś na kaszel – w zależności od tego, jaki syrop zwykle dajecie dziecku 6) coś na katar – dla młodszego “odkurzacz” + woda morska do odtykania zatkanego noska 7) jeśli ząbkuje / jest ryzyko, że będzie ząbkował w podróży – obowiązkowo żel na zęby i inne środki, których używacie na co dzień 8) nebulizator – zajmuje sporo miejsca, ale u nas nie raz się przydał przy kaszlu i katarze, pogonił chorobę i uchronił Maksa od leczenia antybiotykiem 9) sól fizjologiczna – obowiązkowo! przyda się nie tylko do inhalacji, ale również do przecierania chociażby zatartego i czerwonego oka – najlepiej 5-10 ampułek (tanie i zajmują mało miejsca) 10) woda utleniona lub Octenisept – do przecierania ran. Jeśli woda utleniona, wygodną opcją na podróż jest woda utleniona w żelu, bez ryzyka, że zaleje nam inne rzeczy w walizce / apteczce 11) termometr – KONIECZNIE! 12) książeczka zdrowia – z informacją o szczepieniach, zwłaszcza gdy wybieracie się gdzieś daleko 13) coś na odporność – zawsze mamy ze sobą jakiś syrop czy witaminy podnoszące odporność – gdy widzę u Maksa pierwsze objawy, że coś jest nie tak, jakiś mały kaszel czy pociąganie nosem, od razu mu coś aplikuję, by choroba w podróży się nie rozwinęła POSIŁKI Tutaj również – im starsze dziecko, tym mniej gadżetów potrzeba 🙂 Teraz nie zabieramy prawie nic, kiedyś zawsze mieliśmy kilka niezbędnych pomocników w podróży 🙂 1) butelka / bidon / kubek niekapek – w zależności od wieku dziecka 2) zamykane pudełko na żywność – przydaje się niezależnie od wieku – zawsze możemy tam zapakować owoce, makaron, placki, cokolwiek 3) dziecięce sztućce – przydatne, jeśli podróżujemy bardziej objazdowo i nie mamy jednej, przyjaznej dzieciom, bazy 4) plastikowa miseczka – zawsze może się przydać 🙂 5) dla młodszego – śliniak – najlepiej silikonowy, który bez problemu umyjesz w restauracyjnej łazience po posiłku 6) ulubione jedzenie – zależnie od wieku i w miarę możliwości – dla młodszego Maksa braliśmy mleko w proszku, ulubioną kaszkę (jedną torebkę), kilka słoiczków (póki je jeszcze jadł!); dla starszego zabieram coś na podróż (owoce, chrupki, kanapkę, bułkę), czasem również ulubione płatki śniadaniowe, by w razie, gdy mu nie podpasuje jedzenie w hotelu, zawsze miał coś do mleka – to ważne, zwłaszcza, gdy jesteś w Birmie, a tam na śniadanie głównie dania obiadowe, których Maks o rano nie tknie 😉 ZABAWKI 🙂 To już decyzja każdego z nas i naszych dzieci 🙂 Co najbardziej lubią? Bez czego nie wyobrażają sobie życia? Na pewno warto pamiętać o: 1)ulubiona przytulanka – bez niej może być ciężko 😉 2) angażujące zabawki, które zajmują mało miejsca – małe puzzle, zagadki, kompaktowe klocki, dla starych gry karciane, kolorowanki, kredki 3) ulubiony KOCYK – dla maluszka – przyda się i na plaży, i w hotelu, i w samolocie Pamiętajcie: jeśli jedziecie blisko samochodem i macie duuużo miejsca, możecie zabrać nawet walizkę zabawek. Ale jeśli jedziecie daleko, samolotem, z przesiadkami, weźcie tylko to, co najbardziej potrzebne – dziecko na pewno będzie miało inne rozrywki w wakacje niż domowe zabawki, a na miejscu i tak Was na coś naciągnie 🙂 DUŻE GABARYTY: Często pytacie nas, co zabrać do samolotu? Czy nosidełko czy wózek? Jaki wózek? Co z nim zrobią, itd? 1) wózek – podróżowaliśmy samolotem zarówno z rozkładaną gondolą i wtedy pod samolotem oddajesz obie części – złożony stelaż od wózka oraz osobno gondolę – nie jest to zbyt wygodne, ale z bardzo małym dzieckiem do jakiegoś 5 miesiąca to raczej niezbędne rozwiązanie -od czasu, gdy Maks miał 6-7 miesięcy do momentu, gdy miał 3,5 roku podróżowaliśmy ze składanym wózkiem-parasolką McLaren Techno XT – więcej o nim pisaliśmy TU. 2) fotelik samochodowy – poza wyjazdami, na które jechaliśmy własnym samochodem, NIGDY nie zabieraliśmy fotelika samochodowego – jeśli planujecie wynająć samochód, pamiętajcie by od razu rezerwować odpowiedni do wieku i wagi fotelik 3) łóżeczko – jeśli planujemy jeździć po kraju, w którym ciężko znaleźć nocleg z łóżeczkiem dla dziecka, rozważcie zabranie ze sobą łóżeczka turystycznego. Oczywiście wchodzi to w grę, tylko jeśli jedziecie swoim samochodem / wynajmujecie samochód od razu na lotnisku na cały czas podróży – w innej sytuacji nie będzie to wygodne 🙂 Gdy zamierzacie się przemieszczać lokalnymi środkami transportu, a chcecie mieć zawsze rozwiązanie B, jeśli chodzi o spanie, rozważcie namiot, o którym pisałam wyżej 🙂 4) dla maluszka, jeśli jechaliśmy w długą podróż samochodem braliśmy również leżaczek-bujaczek – składany zajmuje mało miejsca, a przydaje się, gdy my coś robimy i nie mamy gdzie odłożyć malucha, a w wózku nie chce leżeć – nasz ideał to leżaczek Baby Bjorn – o taki! 5) nosidło / chustka – my nie korzystaliśmy, ale jeśli używacie, na pewno przyda się w podróży, zwłaszcza podczas spacerów w miejscach, gdzie wózek sobie nie radzi 6) przy podróżach samochodem rowerek / hulajnoga – jeśli jedziemy samochodem i wiemy, że będą fajne tereny spacerowe, bierzemy dla Maksa ukochany rowerek biegowy 🙂 Uff, rozpisałam się! 🙂 A teraz dostosujcie do swoich wakacji i wieku dziecka i możecie ruszać! 🙂 Aha, podrzucę Wam też mój sposób na to, by jak najmniej (nic???) nie zapomnieć z domu, jak już zrobicie listę, popakujecie, zróbcie sobie spacer po mieszkaniu – zajrzyjcie do pokoi, szafek, szuflad – może się okazać, że właśnie przypomni Wam się coś bardzo ważnego 🙂 Ja tak robię! 🙂 I właśnie teraz to zrobię, by sprawdzić czy o niczym nie zapomniałam 🙂 Dajcie znać, czy Wy byście coś dopisały 🙂
Za dwa tygodnie ruszamy nad morze. W końcu! Przecież czekam i czekam na te nasze wakacje. Aczkolwiek źle nam nie jest, ciągle gdzieś wyjeżdżamy i zwiedzamy okolice, ale z utęsknieniem czekam na szum fal, delikatny piasek pod palcami i pogoda dopisała. Karolcia również nie może się doczekać i ciągle wspomina o tym, że jak była mała to była nad morzem. Rok temu 2 razy udało nam się wyjechać nad polskie morze i to było coś. Niestety w tym roku musimy nacieszyć się jednym wyjazdem, ale z pewnością będzie on dłuższy :) Pewnie zastanawia Was jak przetrwać taką długą podróż z dzieckiem. U nas będzie naprawdę długa, bo mamy do przejechania ponad 500 km. Wiadomo, że każde dziecko jest inne. Nasza Karolinka nie lubiła podróżować w foteliku. Nawet na krótkie trasy było kiepsko. Do czasu. Nagle zmieniło się wszystko o 180 stopni i oto nasza córka grzecznie siedzi z tyłu i podróżuje. Jak powiemy jej, że jedziemy daleko to siedzi i wyczekuje końca trasy. Widzę, że takimi wyjazdami jest bardzo podekscytowana i lubi jeździć. Trasę umilają nam piosenki dla dzieci. Karolcia uwielbia Fasolki, więc wałkujemy płytę na okrągło, a ja chodzę później po domu i nucę. Fasolki wchodzą do głowy i wyjść nie mogą. Trochę mnie to męczy, ale czego się nie robi dla dziecka ;) A oto moje złote rady na podróż z dwulatkiem: 1. Piosenki. Najlepiej wspomniane wyżej Fasolki. Ale w radiu, nie na telefonie czy tablecie. 2. Książeczki. Karolcia uwielbia, więc w podróży mogę jej czytać i czytać. 3. Przystanki. A to siku, a to jeść. Trasa będzie się dłużyć, ale nic się już na to nie poradzi. 4. Podróż nocą lub nad ranem. Wiadomo, że dziecko prześpi wtedy większość trasy. 5. Gdy jest kiepsko czas wytoczyć ciężkie działa, czyli bajki na tablecie lub laptopie. U nas max 30 minut za jednym razem, a w czasie dnia max 1h, ale wiadomo, że w podróży można zrobić wyjątek ;) Radami tymi Ameryki nie odkryłam, ale dla rodziców, którzy po raz pierwszy wybierają się w podróż z dzieckiem, mogą się okazać przydatne.
Jak przygotować 2-latka na wakacje? Podróż na wakacje z 2-letnim dzieckiem to kwestia odpowiedniego przygotowania siebie, ale przede wszystkim malucha. Spędzenie większej ilości czasu poza domem może być dla niego zupełnie nowym doświadczeniem, a nie wszystkie dzieci łatwo adaptują się do nowych miejsc. Jak zatem zaplanować wakacje z 2-latkiem? Planując wakacje z 2-letnim dzieckiem, należy pamiętać przede wszystkim o tym, że dla dziecka będzie to zupełnie nowe doświadczenie. Niezależnie od tego, czy wybierzecie wakacje w Polsce, czy poza granicami kraju oraz czy dziecko wcześniej już z wami podróżowało, maluch szybko zapomina i nie ma świadomości podróży. Dlatego ważne jest, aby po podjęciu przez was decyzji o wakacjach, przedstawić dziecku wstępny plan wyjazdu i jego przebiegu odpowiednio wcześniej. Na tyle, na ile mały człowieczek będzie w stanie zrozumieć przygotowania do wakacyjnej wyprawy, informujcie go i… zarażajcie entuzjazmem. Dziecko nie będzie uczestniczyło w pakowaniu walizek, ale z pewnością jego pozytywne emocje udzielą się wszystkim domownikom. Choć rzeczywiście wakacje z 2-letnim dzieckiem to większa ilość bagaży i planowania, jeśli zabierzecie się za nie odpowiednio wcześnie, unikniecie przedwyjazdowego stresu i frustracji. Co więcej, dzięki beztroskim pytaniom dziecka jest szansa na bardziej intensywne przeżywanie urlopu. Wakacje z dwulatkiem to przeżycie także dla samego malca. Widząc, jak się przygotowujecie, z pewnością będzie chciał was naśladować. Pozwólcie mu zabrać własną walizkę lub plecaczek i spakować ukochane zabawki, przybory plastyczne czy czapkę z daszkiem. Na długo zapamięta ekscytację towarzyszącą temu przedsięwzięciu! Jak szukać najlepszego miejsca na wakacje? Poszukiwanie wakacyjnego miejsca wypoczynku z dzieckiem najlepiej rozpocząć od zastanowienia się, na co macie ochotę. Jeśli jesteście fanami górskich wycieczek, wakacje z 2-latkiem mogą wyglądać dokładnie tak! Jeśli z kolei preferujecie słodkie lenistwo nad wodą, szukajcie obiektów, które pozwolą wam spełnić marzenia o nicnierobieniu na plaży. Po podjęciu decyzji o kierunki i formie wypoczynku, warto poszukać w Internecie lub przewodnikach miejsc dostosowanych pod wakacje z 2-letnim dzieckiem. Obiekty takie będą miały odpowiednią infrastrukturę, strefy zabaw i zaplecze gastronomiczne. Dobrym pomysłem będzie także przejrzenie blogów podróżniczych i parentingowych oraz popytanie znajomych. To sposób na zdobycie rzetelnych informacji z pierwszej ręki. Dobrze, aby miejsce, które wybierzecie, nie było za bardzo oddalone od miasta. Wakacje z 2-latkiem mogą bowiem obfitować w wypadki, czy – podobnie jak w domu – nagłe infekcje. Bliskość apteki czy przychodni lekarskiej jest wówczas bezcenna. Gdzie jechać na wakacje z maluchem? Na tak zadane pytanie nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Przeciwnie – można powiedzieć, że… wszędzie. Oprócz jednak wspomnianych wcześniej preferencji, warto cel podróży i jej założenia dostosować do wieku i możliwości dziecka. Zatem – gdzie na wakacje z 2-latkiem? Wakacje pod namiotem Biwakowanie z maluchem nie jest trudne, zwłaszcza, jeśli sami lubicie taką formę wypoczynku. Dziecku z pewnością spodoba się obcowanie z przyrodą niemal 24 godziny na dobę, odrobinę inne okoliczności spożywania posiłków niż na co dzień i – jeśli w pobliżu jest jezioro – zabawa i pluskanie przez większość dnia. Pamiętać należy, że wakacje z 2-latkiem pod namiotem wymagają odrobinę innego pakowania – maluchowi potrzebne będzie łóżeczko turystyczne, moskitiera, być może dodatkowy kocyk. Nie zapomnijcie o preparatach na komary. Koniecznie weźcie również latarki i lornetkę. Wyjazd nad morze z dwulatkiem To opcja lubiana przez rodziców. Ważne jest, aby na taki wyjazd zaopatrzyć się w plażowe akcesoria i odpowiednie kremy z filtrem. Wybierając się na wakacje z 2-letnim dzieckiem w Polsce, weźcie pod uwagę, że pogoda nad Bałtykiem bywa różna. Dlatego dobrze jest spakować także zabawki i pomyśleć o atrakcjach na wypadek deszczu. Wyjazd w góry z dzieckiem Dwulatek może mieć kłopot z długimi szlakami i sporymi przewyższeniami. Może również nie docenić pięknych wysokogórskich widoków. Ale poradzi sobie i pewnie będzie się świetnie bawić na połoninach czy w lesie. Dlatego postawcie na niższe góry, wybierzcie krótkie szlaki i nie zapomnijcie o porządnym nosidle. Takie zaplecze sprawi, że górskie wakacje z 2-latkiem będą cudownym doświadczeniem. Agroturystyka To niewątpliwie świetny pomysł na wakacje z 2-letnim dzieckiem w Polsce. Cisza, spokój, niejednokrotnie las oraz dostęp do wody i… żywe zwierzątka. Mnóstwo radości i ciekawości dla młodego odkrywcy oraz spora szansa na odpoczynek i regenerację dla rodziców. Egzotyczne all-inclusive z małym dzieckiem Jeżeli marzycie o przerwie od gotowania i gwarancji pogody, taka opcja to idealny pomysł na wakacje z 2-letnim dzieckiem za granicą. Poszukajcie jednak hotelu z animacjami oraz strefą basenów dostosowaną do wieku malca. Warto także zapytać przed wyjazdem, czy nasz maluch będzie miał w ośrodku dostosowane wiekiem towarzystwo. W tym ostatnim przypadku pamiętajcie, że dziecko musi mieć własny dokument tożsamości, aby przekroczyć granicę. Upewnijcie się, czy w miejscu, które wybraliście, wystarczy dowód osobisty, czy może niezbędny jest paszport. Na wydanie obu czeka się około 30 dni, więc warto zająć się tematem wcześniej. Na co uważać podczas urlopu z dzieckiem? Podczas wakacji z dwulatkiem warto być przygotowanym przede wszystkim na choroby i infekcje, które mogą dopaść malucha. Dlatego oprócz ubrań i akcesoriów do walizki spakuj przede wszystkim apteczkę. Co powinno się w niej znaleźć: Leki przeciwgorączkowe na bazie paracetamolu lub ibuprofenu. W aptekach dostępne są w formie syropu lub czopków i warto mieć obie te opcje. Pamiętajcie, że środki przeciwgorączkowe dobiera się do wagi dziecka. Termometr. Najlepiej elektroniczny, bezdotykowy, z funkcją mierzenia temperatury w uchu bądź na czole. Plastry i opatrunki. Najlepiej te z kolorowymi postaciami z bajek. Wiadomo, że wówczas wszelkie podrażnienia bolą mniej i goją się szybciej. Środki na katar oraz ból gardła odpowiednie do wieku malucha. Elektrolity, na wypadek, gdyby dziecko wymiotowało. Leki na alergie i wszystkie inne leki, które dziecko przyjmuje regularnie. Wakacje z dwulatkiem to zazwyczaj czas spędzany na świeżym powietrzu. Dlatego nie wolno zapomnieć o odpowiednim nakryciu głowy oraz kremach z filtrem. Nakładajcie go maluchowi regularnie, zwłaszcza po wyjściu z wody. Pamiętajcie jednak, że mogą być tłuste, więc ewentualne plamy na ubraniach się nie spiorą. O czym jeszcze pamiętać, jadąc na wakacje? Za granicą mogą być wymagane dodatkowe szczepienia, szczególnie w dobie koronawirusa. Jeśli zdecydujecie się na taką podróż, sprawdźcie ewentualne zagrożenia epidemiologiczne i możliwość przygotowania malucha do wyjazdu – może okazać się, że dziecko jest za małe, by podać mu określoną szczepionkę. Warto przed wyjazdem na wakacje z 2-letnim dzieckiem za granicę skonsultować się z pediatrą.
wyjazd nad morze z dwulatkiem